***

Napisałabym długi wiersz...
Umiem składać rymy i serce,
Ale rozum mój krzyczy "nie,
Napisz zwykły mu list w butelce".

No więc piszę: Dotkniesz wreszcie mnie?
Rozłącz nogi i zapleć me ręce,
Czemu każesz mi czekać więc?
Moje ciało wciąż ciebie chce więcej!

Jeden dotyk! Jeden czuły gest!
Jedno słowo krzyknięte z oddali!
Czy to miłość, to tylko Bóg wie,
Lecz w pokoju tym jesteśmy sami.

Dwa oddechy w jeden łączą się.
Nie ma ciał, bo pokryły je drogi,
By cię spotkać, by dowiedzieć, gdzie
Zwykłe kroki zamienią się w ogień.
I nie powiem, że to ma swój sens.
Jesteś dalej niż wzrok mój dosięga.
Wstanie ranek, czy zobaczę cię?
Moje serce twą twarz zapamięta.

Komentarze

Popularne posty