Nóż
I piłka mi znowu
Uderza o dach
Nie mogę wytrzymać
To koncert czy gra?
Już dosyć
Wystarczy
To pora na sen
Więc kiedy przestaną?
To wojna czy nie?
I tupią
I walą
I krzyczę
"Skończ już!"
A kawa na stole
Się trzęsie jak nóż
Wibruje
I płynie
I w rękę się pcha
Tak proste narzędzie
A w myślach je mam
Uderza o dach
Nie mogę wytrzymać
To koncert czy gra?
Już dosyć
Wystarczy
To pora na sen
Więc kiedy przestaną?
To wojna czy nie?
I tupią
I walą
I krzyczę
"Skończ już!"
A kawa na stole
Się trzęsie jak nóż
Wibruje
I płynie
I w rękę się pcha
Tak proste narzędzie
A w myślach je mam
Komentarze
Prześlij komentarz