Wypisz protokół
Zimny podmuch wiatru zrywa mi z głowy czapkę
Odlatuje gdzieś aż ja sobie przypomniałem
Jak trzymałem twoje dłonie a teraz to bez sensu
Bo jak Persefona ciągle schodzisz do Hadesu.
Teraz serce puste i brakuje ciepłej łuny
Skierowałaś na złą drogę wartość mej fortuny
Nieważne czy żyję czy wiszę na ostrokole
Musisz uwzględnić me grzechy w protokole.
Chociaż nie... Bo rozerwę to w mak drobny
Pamiętam te klientki - pisały TAK na zwroty
Bo myślały że miłość jest tylko na krótką chwilę
A sercem można rzucić bo jest włóczykijem.
Teraz sama już wiesz skąd miałem koncepcje
By nadać taki tytuł i zapamiętać lekcje
A ten protokół z szarej kartki który zapisałaś
To dowód że dusza jak strona - jest w kawałkach.
Komentarze
Prześlij komentarz