O N.
Gdy szarpali w stronę lochu jak jakieś tatałajstwo
Zobaczyłem ją - aż mi dech zaparło
Była kiedyś piękna , teraz tylko strach na wróble
To tak jak kilo szczęścia oblać smołą , sypnąć piórem.
Jej twarz pełną uśmiechu Gaja okrywała
Ubrania szyte cudnie bo Ariadna nić dawała
Ciało pełne uroku , zrodzona z Afrodytą
Była tylko uczuciem a mylili ją z boginią.
Teraz kości wszystkie widać i psy już się rzucają
Brudne podrapane szaty jej posturę okrywają
Szpetnie krzywe biodra i obwisłe piersi
Wyglądem niczym Erynia a nie panieńka wierz mi.
Podchodzę do niej pytam czy mnie dalej pamięta
Ona trupoblady uśmiech wypadła jej szczęka
"Wiem kim jesteś . Idę . Już mają dla mnie trumnę
Ty zawiśniesz pierwszy. Ja na końcu umrę " .
Komentarze
Prześlij komentarz