Spotkanie z Neptunem
Zaproszenie dostałem piękne
Na kolację już dziś wieczorem
Nie wyszedłem a już czekało
Morze zawsze wtedy gotowe
Szkliste gwiazdy zdobiły niebo
Dyrygentem był wicher szybki
W białe suknie ubrane fale
Kelnerami zostały rybki
Nagły podmuch wyraził słowa
Których już nie będę zaprzeczać
Jestem jego ono jest moje
Na tę miłość trzeba poczekać
Nie przutuli gdy będę płakał
Nie pocieszy gdy na nim zginę
Wtedy wreszcie poznam dogłębnie
Cel charówki i szczęścia minę
Na kolację już dziś wieczorem
Nie wyszedłem a już czekało
Morze zawsze wtedy gotowe
Szkliste gwiazdy zdobiły niebo
Dyrygentem był wicher szybki
W białe suknie ubrane fale
Kelnerami zostały rybki
Nagły podmuch wyraził słowa
Których już nie będę zaprzeczać
Jestem jego ono jest moje
Na tę miłość trzeba poczekać
Nie przutuli gdy będę płakał
Nie pocieszy gdy na nim zginę
Wtedy wreszcie poznam dogłębnie
Cel charówki i szczęścia minę
Komentarze
Prześlij komentarz