Przesąd

W zabobony nie wierzyłam
To propagandy babcine
Lecz gdy ty się pojawiłeś
Wszystkie stały się prawdziwe
Ten podarek w urodziny
Piękny bukiet, sześciu róży
A to przecież dar specjalny
Na końcu życia podróży
Taka smutna, wracam nocą
Mocno gaz naciskam stopą
Czym ja życie przepłaciłam
Zabobonem czy głupotą?

Komentarze

Popularne posty