Świat
Czuję wiatr w ciemności.
Zapalam świeczkę, by ją rozproszyć.
Mówią, że poznam go kiedyś,
Bo teraz żyję snem,
Więc obudź mnie gdy świat się zmieni.
Będzie lepszy i mądrzejszy.
Tyle razy szukałam już siebie w nim
I nie słyszałam, że gra.
Próbowałam na rękach go nieść,
Lecz tylko dwie ręce mam.
Może poznam jego twarz?
Może powie, jak jest?
Może powie, że życie jest łzą,
Wartą więcej niż sto słów?
Życie szybkie ale warte gry,
Miłość jest nagrodą.
Zapalam świeczkę, by ją rozproszyć.
Mówią, że poznam go kiedyś,
Bo teraz żyję snem,
Więc obudź mnie gdy świat się zmieni.
Będzie lepszy i mądrzejszy.
Tyle razy szukałam już siebie w nim
I nie słyszałam, że gra.
Próbowałam na rękach go nieść,
Lecz tylko dwie ręce mam.
Może poznam jego twarz?
Może powie, jak jest?
Może powie, że życie jest łzą,
Wartą więcej niż sto słów?
Życie szybkie ale warte gry,
Miłość jest nagrodą.
Komentarze
Prześlij komentarz