Ideał rozumu
Czas zostawić to wszystko za sobą.
Muszę zagoić rany mojego pełnego blizn umysłu.
Gdy wszystkie ideały upadną, powiem:
"Zbyt długo pastwiłam się nad sobą.
Oceniałam siebie oczami innych,
Teraz odnajduję siłę.
Bitwa się rozpoczęła!"
W moich żyłach płonie ogień.
W oczach jest nadzieja.
W sercu- wola walki.
W rękach i nogach- siła.
Przekraczam granice,
Burzę ściany i stawiam nowe,
Biegnę do utary tchu,
Lecę na miastem,
A biedy rozum powtarza:
"Wszystko jest możliwe".
Muszę zagoić rany mojego pełnego blizn umysłu.
Gdy wszystkie ideały upadną, powiem:
"Zbyt długo pastwiłam się nad sobą.
Oceniałam siebie oczami innych,
Teraz odnajduję siłę.
Bitwa się rozpoczęła!"
W moich żyłach płonie ogień.
W oczach jest nadzieja.
W sercu- wola walki.
W rękach i nogach- siła.
Przekraczam granice,
Burzę ściany i stawiam nowe,
Biegnę do utary tchu,
Lecę na miastem,
A biedy rozum powtarza:
"Wszystko jest możliwe".
Komentarze
Prześlij komentarz