a gdyby tak wreszcie zakalca nie było w cieście

a gdyby tak koszmary wraz z deszczem w kanał spłynęły
gdyby smutki i żale wraz z wiatrem przeminęły
gdyby nadzieja i rozpacz w wielkiej wodzie utonęły
i wreszcie cierpienia w pożarze spłonęły

wszyscy ludzie
uśmiechnięci
wszyscy ludzie
pełni chęci

a gdyby tak marzenia wraz z wiosną zakwitły
gdyby szczęście i miłość z serca nie znikły
gdyby radości wszelakie w powietrzu zawisły
i wreszcie choroby w czeluściach niebytu skisły

wszyscy ludzie
uśmiechnięci
wszyscy ludzie
pełni chęci

a gdyby panował wieczny optymizm
to byśmy powariowali.

Niedzielnej babce drożdżowej dedykuję

Komentarze

Popularne posty