Do przyjaciela
Przyjaciel wyjechał opuszczając rodzinne strony
pozostawiając znajomych, mieszkanie i kwiaty
pod opieką. Drzwi pancerne, w oknach kraty,
a na wieszaku rękawiczki i szalik czerwony,
pozostawiając znajomych, mieszkanie i kwiaty
pod opieką. Drzwi pancerne, w oknach kraty,
a na wieszaku rękawiczki i szalik czerwony,
które otrzymał dwa tygodnie temu od żony.
Nie brakowało mu niczego – facet bogaty,
i mówił zawsze: mam pomysł na życie, a ty?
Pytając ostatnio siedział nad szklanką pochylony
Nie brakowało mu niczego – facet bogaty,
i mówił zawsze: mam pomysł na życie, a ty?
Pytając ostatnio siedział nad szklanką pochylony
.
Dziś mamy umówione spotkanie wieczorem,
by porozmawiać, gdyż znalazłem odpowiedź,
więc gnam, co sił i szukam gdzie się kryje.
by porozmawiać, gdyż znalazłem odpowiedź,
więc gnam, co sił i szukam gdzie się kryje.
Usiadłem obok i stałem się narratorem,
czekałem jak skomentuje, co podpowie,
bo mam pomysł na życie, lecz on już nie żyje.
czekałem jak skomentuje, co podpowie,
bo mam pomysł na życie, lecz on już nie żyje.
Komentarze
Prześlij komentarz