miłość fatalna
na włosach ostał się dym
z twojego papierosa
śpią w fiokach rude koszmary
na ustach posmak
węgierskiego tokaju
i jesiennego deszczu
kwaśne opary
ucichły głosy
musiały
umierasz gdzieś teraz
rozbity o skały
z twojego papierosa
śpią w fiokach rude koszmary
na ustach posmak
węgierskiego tokaju
i jesiennego deszczu
kwaśne opary
ucichły głosy
musiały
umierasz gdzieś teraz
rozbity o skały
Komentarze
Prześlij komentarz