Do Ludzi
Zabiegani
Nieobecni
Opuszczeni
Ciągle gnamy
Gdzieś w pośpiechu
W tej zieleni
Niby razem
Lecz osobno
Wybrał czas
Może wkrótce
On połączy
Jeszcze nas
Każdy inny
Lecz ci sami
Wspólny wróg
Chcemy dostać
Czas zatrzymać
Wrócić tu
Bo los łączy
I rozdziela
Jak chce Bóg
Jeden język
Jedno słowo
Życia ruch
Tu Hiszpanie
Nieznajomi
Jednak już
Z dróg tysiąca
Jedną tutaj
Splótł nam Bóg
Czy skorzystasz?
W głowie to
Pytanie miej
Baw się śmiało
I zatrzymuj
Trzymaj się
Komentarze
Prześlij komentarz