Spowiedź przeciwności

- Witaj przyjacielu...
Czemu jesteś
Tak zrezygnowany...
Czyżby brakowało ci
Bliskości drugiej osoby.
- Czym jest to słowo,
Oprócz pustych
I nieczystych pragnień...
Czy potrafiłbyś o nim,
Choć na chwilę
Zapomnieć?
- Bliskość jest tak piękna...
Podziwiasz piękną istotę...
... O oczach lśniących
Niczym gwiazdy
Na niebie.
... O ciele kuszącym
Niczym zapach kwiatów
Smaganych letnim wiatrem.
... O sercu...
- Które przepełnia strach
I nienawiść,
Niczym mrok
Spowijający las.
- Ach, drogi kompanie...
Tak niewiele wystarczy
Zaznać szczęścia,
Choć przez chwilę.
- By następnego dnia
Poczuć wypalającą duszę
Upadłą nadzieję.
- Więc po co przybyłeś?
Skoro nie chcesz słuchać
O tak nadzwyczajnym uczuciu...
- Które wydziera z nas
Resztki godności
I szczęścia w tych
Parszywych czasach...
Odpowiedz erotyku,
Czyż nie jest tak
Jak ci powiedziałem?
Czyż nie przez twoje kłamstwa,
Tak wielu pragnie
Skończyć swoją kaźń?

Zamilkli obaj...
A w pokoju słychać
Było tylko uderzenia
Kropel deszczu
O pozostałe szyby
W zniszczonych oknach...

Komentarze

Popularne posty