rusałczy taniec

łuną krwawego księżyca
w podróż udała się
strzyga o włosach plecionych wiatrem

ciała młodzieńca nadobnego szuka
pośród wędrowców samotnych
co w dziewiczym lesie własnych sumień błądzą

tej nocy twór diabelski poszukuje ofiary
by zniewolić ją urokiem
i zaciągnąć do jaskini

a gdy polowanie się uda
dama diabelska wpije się zimnymi wargami
w szyję młodzieńca
rażąc jego nerwy mrocznym opętaniem

impulsy ciepłego języka
którym przeciąga po wargach uchylonych
i tors jego obnaża z koszuli spokoju

już wie że mężczyzna ów pożądaniem zwie się
gdy dłonie jego po jej ramionach błądzą
i palce kark powolnie z oporów muskają

on zdejmuje jej sukienkę
splata włos w warkocz rozkoszy
własnym oddechem

i tak prowadzi ją w rusałczym tańcu
a ona otwierając serce
z rozkoszą piekielne przymyka powieki

Komentarze

Popularne posty