Łania
Kiedyś ostrzegali by odpuścić jej serce
Mówili "Ona anioł ? Chyba córka diabła"
Niestety za późno bo stałem się jej celem
Zostałem zabawką nie osobą do kochania.
Teraz gdy głowa leży na czarnej poduszce
A łzy spływają jakby kaskada powstała
Ciągle się zastanawiam co ja miałem w główce
Gdy moja blada dusza tę bestię pokochała.
Krople uciekały jak łania do zagajnika
Która stara się schować przed ogarem myśliwego
Przedziera się przez chaszcze jak duch pustelnika
Który potknięciem pozbył się życia podłego.
Uciekając sarna nie zauważyła sideł
Ryknęła jak ja gdy sukkub ranił mnie łatwo
Później liście drzew wspominają głuchą ciszę
Ponieważ wilczur łowcy wgryzł się w łani gardło.
Mówili "Ona anioł ? Chyba córka diabła"
Niestety za późno bo stałem się jej celem
Zostałem zabawką nie osobą do kochania.
Teraz gdy głowa leży na czarnej poduszce
A łzy spływają jakby kaskada powstała
Ciągle się zastanawiam co ja miałem w główce
Gdy moja blada dusza tę bestię pokochała.
Krople uciekały jak łania do zagajnika
Która stara się schować przed ogarem myśliwego
Przedziera się przez chaszcze jak duch pustelnika
Który potknięciem pozbył się życia podłego.
Uciekając sarna nie zauważyła sideł
Ryknęła jak ja gdy sukkub ranił mnie łatwo
Później liście drzew wspominają głuchą ciszę
Ponieważ wilczur łowcy wgryzł się w łani gardło.
Komentarze
Prześlij komentarz