.com

Nauczyłam się latać- przecież tak kazała świat.
Chciałam nigdy nie spadać. Niczym ptak mknąć przez czas.
Ułożyłam me życie, napisałam też list.
Zapisałam testament, bo nie chciałam już żyć.
Dopisałam w nim słowa: "wiersze niech weźmie Bóg".
Ten testament spaliłam i puściłam do gwiazd.
Powtarzali,  że BŁĘKIT ludzi nadzieją jest,
Mą nadzieją PURPURA, pomaga wszystko znieść.
Choć patrzą, mówią- "dziwak, wciąż uśmiecham się tak
Pewnie życie zwycięża!". Ja upadam co dnia.
Nie dam Ci dobrej rady. Wiele takich już znam,
Ale żadna nie działa. Żyję życiem, nie wspak.

Komentarze

Popularne posty