Karma
Adoptujesz zwierzę , myślisz "mała słodka psinka
Będzie dobrym opiekunem , ucieszy się rodzinka"
Jak zwykle się zaczyna ta niewinna historia
A kończy się gwałtownie ten rzeczywisty kontakt.
Bo piesek podrasta , skamle i paskudzi
Opieka nad nim nie jest łatwa i się nie trudzisz
By wpadać na pomysł na trzeźwo bez lekarstw
By złapać za smycz i przywiązać go do drzewa.
Ciekawe jak byś się czuł gdybyś był koło kamienia
W środku dziczy , bez miłości i jedzenia
Leżąc na zimnym mchu , schowany za krzewem
A twój głośny pisk tylko by ciął powietrze.
Więc lepiej się zastanów nad przyjęciem zwierza
Lepiej odpuść jak serce będzie chciało się użerać
I pamiętaj że pupila też boli blizna
I niczym człowiek też chciałby się z tego wylizać.
Komentarze
Prześlij komentarz