Huśtawka


Zwisam w czasoprzestrzeni.
Szukam mych przodków wśród gęstwin otchłani.
Czerń, pustka zmysłów.
Obecność chłodu, zmysł.
Księżyc mą huśtawką.
Księżyc huśtawką.

Nikt nie wstąpi w mą aurę.
Nie przeniknie w ciemności słowo.
Wszyscy będą się bać tej potęgi.

Kiedy wniknę już w ciemność tą.
Przeniknę tą przestrzenią.
Będę jedynie kolejnym astralnym ciałem.

Czerń, pustka zmysłów.
Obecnosć ducha, zmysłu.
Po wieczny chłód.
Księżyc mą huśtawką.
Księżyc huśtawką.

Dominuje we mnie żądza podróży.
Po najciemniejszych zakamarkach ciała.
Tam gdzie nikt mnie zobaczy.
Odbywam mą pielgrzymkę.
I dźgam sumienie.

Czerń, pustka zmysłów.
Obecność, dziecięcy płacz.
Księżyc mą huśtawką.
Księżyc...

Kiedy polecimy wskroś gwiazd.
I wręczysz mi Atlantydy pierścień.
Wtedy ja zasiądę na wszechtronie diamentowym.
Pod którym wasz płacz.

Czerń, pustka sensu.
Nieobecność duszy.
Dobroć w nas martwa.
Jesteśmi cząstką pustki.
Księżyc mą huśtawką.

Wszystkie części mego ciała są magicznym gwiazdozbiorem.
Jeśli jedna z nich dostaje zakażenia, umiera cały duch.
I pada wszelkie usposobienie.

Ciemność, wokoło duszno
Nieobecność ciała.
Szybuje w przestrzeniach mój duch.
Księżyc mą huśtawką.

Komentarze

Popularne posty