Kim byłabym?
Gdybym była twarda jak kamień
I nie odrywała stóp od gleby,
Czy byłabym wrażliwa na łkanie?
Czy zauważyłabym ludzkie potrzeby?
Gdybym była jak drąg, nieugięta,
Niezdolna na potknięcie,
Szłabym z dumnie podniesioną głową,
Lecz na wieki trwałabym w błędzie.
Kim byłabym?
Gdybym nie dostrzegała własnej głupoty,
Nie wiedziałbym co to łzy
Byłabym tylko robotem...
Komentarze
Prześlij komentarz