Pomazaniec diabła

Trochę krwi...
Czarnej niczym noc
Na niebie pozbawionym gwiazd,
Symboli złudnych nadziei.
Trochę nienawiści...
Opartej na ludzkich kłamstwach
I bólu,
Który z każdym dniem coraz
Szybciej wypala dziurę
W naszym nędznym sercu.
I trochę posłuszeństwa...
Wobec tego,
Któremu poprzysiągł służyć
Aż po kres swoich dni
I zgaszenia ostatnich
Płomieni wolności.
Czyż nie prawdą to,
Że tak łatwo stworzyć
Pomazańca diabła...
Syna zrodzonego,
Aby wykradł najcenniejsze
Cnoty Boga?

Komentarze

Popularne posty