Wąwozy i rzeki
promienie słońca niczym atrament
zostawiają na mojej twarzy małe kleksy
archipelagi wysp na nosie
na każdej osobna kultura
inni ludzie o odrębnych moralnościach
podziwiający ciała niebieskie na moich pooranych słonymi rzekami policzkach
na każdej z tych planet
żyje książę ze swoją różą
wyglądając tęsknie we Wszechświat
nad wszystkim królują dwa księżyce
szare o czarnych głębokich kraterach
ale nie są zwyczajne gdyż w większości
pokrywa je słona woda duszy
nie wpatruj się zbyt długo bo utoniesz
albo uciekniesz szukać słodkich jezior
jednak najważniejsze abyś ominął
wąwóz moich ust
bo na jego dnie
skały szczerości i rzeki sarkazmu
pozostawiają z nieproszonych gości
jedynie szczątki refleksji
Komentarze
Prześlij komentarz