2 kroki nad przepaścią


Po tylu przegranych bitwach
W mym sercu toczy się wojna
Choć sztorm się wkrótce rozpęta
Woda już jest niespokojna
Ostatnie rady na drogę
Ostatnie „kocham cię”
Szczerze
Gdy trzeba decyzję podjąć
Wolności nikt nie zabierze
I trudno teraz słowami
Opisać co czuje dusza
Że teraz czuję upadek
Choć głowa się stąd nie rusza
I pragnę napisać
Kocham
Kocham Cię babciu kochana
Bo nikt tak szacunku chowa
Jak Twoje słowa dziś z rana
Mówiłaś że bardzo kochasz
Płakałam bo już tęskniłam
Tęskniłam nie do której byłaś
Tęskniłam do tej co do nas
Telefon zawsze odbierzesz
I łzy choćby z dala wysuszasz
A moja dusza wciąż biegnie
Biegnie by Cię nauczać
Powiedzieć Ci tylko pragnę
Ja nie chcę Tobie źle robić
Ja pragnę tylko Twe krzywdy
Jakoś słowem wynagrodzić
I chociaż pewnie nie zdążę
Pragnę w cierpieniu ulżyć
Za to że jesteś z rana
I za to że słuchasz w nocy
Jedyna osoba świata
Zawsze po mojej stronie
Wiedz Babciu
Jesteś kochana
Przy Tobie już się nie boję

Komentarze

Popularne posty