Dworzec
Idealnie napisany wiersz
Spotkany kiedyś
W lokomotywie wydarzeń,
W pociąciągu moich myśli.
Odjechał na zawsze
Do doliny niepamięci,
Do niziny nieumiejętności
Czy mógłby kogoś uratować?
Gdybym nie wysiadła na stacji,
Gdybym pojechała z nim.
Czy dałby się oswoić?
Może nie tylko mnie,
Może innym ludziom.
Otworzyłby nową historię
O duszach uzdrowionych,
O sercach znów kochających.
Spojrzałabym w okół...
Co w spoczynku pszłoby dalej,
Co w ruchu na zawsze stanęło.
W lokomotywie wydarzeń,
W pociąciągu moich myśli.
Odjechał na zawsze
Do doliny niepamięci,
Do niziny nieumiejętności
Czy mógłby kogoś uratować?
Gdybym nie wysiadła na stacji,
Gdybym pojechała z nim.
Czy dałby się oswoić?
Może nie tylko mnie,
Może innym ludziom.
Otworzyłby nową historię
O duszach uzdrowionych,
O sercach znów kochających.
Spojrzałabym w okół...
Co w spoczynku pszłoby dalej,
Co w ruchu na zawsze stanęło.
Komentarze
Prześlij komentarz