Kiedyś nauczę się kochać!
Gdy widzę cię we wnętrzu mam coś nowego,
Trochę strachu, złości, zazdrość no i ból.
I to spojrzenie…
Ja przysięgnę, gdy je stracę…
Przez nie już nigdy nie będę taki sam.
Nie wiem nic o twej historii,
Nie znam życia filozofii,
Ale piszę całkiem sam…
Może mnie usłyszysz?
Kiedyś nauczę się kochać!
Będę podglądać kiedy spełniasz marzenia,
Przeczytam ciebie aż zanadto ostrożnie,
Przy mnie odpoczniesz.
Gdy widzę drogę wiem, że ty ją znasz lepiej.
Gdy widzę światło, to wysyłasz mi je ty.
Gdy widzę studnię znaczy, że chcesz mnie pokrzepić.
Gdy nic nie widzę, to i tak widzę ciebie.
Nie wiem nic o twej przeszłości,
Nie wiem co przyszłość przyniesie,
Ale piszę całkiem sam…
Choć ty napiszesz lepiej.
Kiedyś nauczę się kochać!
Będę się uczyć, abyś na mnie spojrzała,
Podejdę cicho, wolno, byś nie widziała,
Zawsze kochana.
Kiedyś nauczę cię tęsknić,
A to uczyni tę piosenkę bardziej naszą.
Wezmę gitarę, a ty będziesz śpiewała.
Dodamy zwrotki, a refren znamy.
Po co zwątpienia?
Kiedyś poznam cię.
Idealną , piękną, zakochaną
A twój słodki głos,
Będzie powodem by wstawać rano.
Przy twym boku pragnę żyć…
Przez całe życie!
Komentarze
Prześlij komentarz